"Pamiętajmy o zasadach zdrowego grania" - rozmawiamy z fizjoterapeutą Pawłem Charabinem

E-sport to nie tylko wielkie imprezy i gracze walczący o tytuły i nagrody, ale również całe zaplecze specjalistów, którzy dbają o to, by świat wirtualnej rywalizacji mógł sprawnie funkcjonować. Wśród nich znajdziemy między innymi osoby odpowiedzialne za zdrowie i kondycję fizyczną graczy. Dlaczego e-sport potrzebuje fizjoterapueutów i jak odpowiedzialnie grać na komputerze zapytaliśmy Pawła Charabina z eSports Association.

Paweł Charabin
Paweł Charabin źródło: Dostawca

Skąd pomysł, żeby zająć się akurat pracą z e-sportowcami?

Zostałem zaproszony do współpracy przez eSports Association z siedzibą w Katowicach i od razu ten pomysł bardzo mi się spodobał.

E-sportowcom również zdarzają się kontuzje? Jest to częste, czy raczej okazjonalne zjawisko? Co sprawia, że profesjonalny gracz narażony jest na wszelkiego rodzaju urazy? Na jakie urazy narażeni są zwyczajni gracze?

Wbrew pozorom nie jest to zjawisko marginalne. To prawda, że gracze siedzą wygodnie za biurkiem przy swoich komputerach – ale to nie znaczy , że są odporni na kontuzje, które mogą nawet przerwać  ich zawodową karierę. Przykładem może być gwiazda gry Counter-Strike: Global Offensive, Olof "olofmeister" Kajbjer

Najczęściej problemy dotyczą nadgarstka i łokcia, choć nie tylko. Czynnikiem ryzyka jest sumująca się ilość mikrourazów. Przeciążenia, ucisk, zwiększone ciśnienie wewnątrz nadgarstka i jego długotrwałe, nieprawidłowe ułożenie to główni winowajcy. W samym nadgarstku jest naprawdę ‘’ciasno’’ - jedenaście ścięgien mięśni prostowników, dziewięć ścięgien dla zginaczy, jedno dla przywodziciela kciuka, dwa mięśnie… Do tego nerwy, naczynia krwionośne, więzadła i kości. Dochodzi do zaburzenia ślizgu między tkankami, co może prowadzić np. do stanu zapalnego –

Nadwyrężone mięśnie nadgarstka, nadwyrężony kark, bóle dolnych części kręgosłupa, to podstawowe dolegliwości, jakie dolegają osobom, które niewłaściwie i zbyt długo korzystają z komputera np. w pracy. W przypadku długotrwałego grania możemy liczyć na podobny „zestaw” przypadłości?

Chciałbym sprostować, że najczęściej dochodzi nie do nadwyrężeń mięśni, a ścięgien - ich okolic przyczepu i densyfikacji tkanki powięziowej. Owa tkanka nadaje im kształt, otacza i wnika w nasze mięśnie, a także niejako ‘’skleja’’ je ze skórą i kośćmi oraz odpowiada za koordynację w danym obszarze ciała. To bardzo ważne – nasz organizm to przecież jedna całość, a przeciążenie związane np. z łokciem może zamanifestować się bólem w barku czy nawet plecach! Pacjenci często są zdziwieni, że szukam przyczyny lub pracuję z ich ciałem w dość odległych miejscach od bólu, który im dokucza.

Rzeczywiście, przytoczone dolegliwości zdarzają się najczęściej, ale dorzuciłbym do nich jeszcze ból łokcia i barku. Mogą też pojawić się problemy w okolicy biodra lub nawet kolana. Musimy również pamiętać, że układ nerwowy profesjonalnego gracza musi pracować na najwyższych obrotach, żeby utrzymać maksymalną koncentrację i jak najlepszą formę. Do tego dochodzi ogromny stres związany np. z zawiedzeniem pozostałych graczy ze swojej drużyny, który również może prowadzić do powstawania urazów i przeciążeń. Człowiek to emocja – stres lubi odkładać się w  barkach, prawda?

Jak powinniśmy dbać o zdrowie w trakcie zabawy na komputerze, jak grać odpowiedzialnie, tak by nie odbiło się to negatywnie na naszym zdrowiu? Można określić jakieś kilka uniwersalnych zasad zdrowego grania?

Nigdy nie da się zupełnie wyeliminować ryzyka kontuzji, ale jak najbardziej można je zminimalizować.

  1. Zadbaj o ergonomię swojego stanowiska. Wygodny fotel z oparciem, stopy na ziemi, łokcie podparte, nadgarstki nie są w nadmiernym zgięciu. Jeżeli chcesz grać dłużej na laptopie – koniecznie zaopatrz się w myszkę. Kolana powinny być zgięte pod kątem 90 stopni. Samo oparcie może być odchylone powyżej 90 stopni, a sam kąt można modyfikować w trakcie dłuższej sesji między 90-125 stopni – plecy potem Ci za to podziękują. Ekran powinien znajdować się na wysokości oczu.
  2. Co 60 minut zrób pięciominutową przerwę. Wstań, rozruszaj dłonie i nadgarstki, palce, nogi, plecy. Porozciągaj się. Wpłynie to nie tylko pozytywnie na Twoje zdrowie, ale na rezultaty, jakie osiągasz w grze -zwłaszcza w dyscyplinach, w których refleks i szybkość działania jest kluczowym czynnikiem do osiągnięcia dobrego rezultatu.
  3. Jeżeli to długa sesja, warto zrobić dłuższą przerwę po około trzech godzinach na 15-20 minut. Zrób parę przysiadów, pompek, oderwij się zupełnie od komputera i dotleń swój organizm.
  4. Nawadniaj się. Gracze często potrafią spędzić po 8-10 godzin przed komputerem i nawet nie wiedzą, kiedy minął czas. Tkanki potrzebują uwodnienia, więc pij w trakcie przerw w grze. Zaleca się, aby pić od 1,5 do 2,5 litra wody dziennie.
  5. Bardzo ważny jest ruch i aktywność sportowa. Musimy pamiętać, że nawet profesjonalni gracze po wyłączeniu komputera wracają do rzeczywistości. Siłownia, bieganie, sporty drużynowe, pływanie – wybierz to, co lubisz i wrzuć to w swoją tygodniową rutynę. Ciało mamy tylko jedno, więc należy o nie dbać.
  6. Jeżeli jednak poczujesz nawracający ból, który pojawia się i znika, np. w nadgarstku, lub pojawiający się po kilku godzinach grania, nie lekceważ objawów. Spotkaj się z dobrym fizjoterapeutą czy terapeutą manualnym, który pomoże ci rozwiązać problem.

Wydaje mi się, że sporo rodziców może zastanawiać się jak długa zabawa ze smartfonem czy przy komputerze jest już niezdrowa dla ich pociech. Da się ustalić jakieś ramy dla najmłodszych. Jak może to wyglądać w przypadku osób starszych? Czy powinniśmy odciągać grającą babcię lub dziadka od komputera?

Haha, jak najbardziej nie! Jeżeli nasz dziadek lub babcia lubią grać i sprawia im to przyjemność, kim jesteśmy, aby im tego zabronić? Nie wszystkie gry to strzelanki z wartką akcją – są także pozycje, w które gra się, jakby człowiek oglądał fantastyczny film, w dodatku mając wpływ na jego przebieg. Oczywiście starsi również powinni stosować się do prostych zasad, o których mówiłem wcześniej.

Jeżeli chodzi o młodszych, bardzo ważna jest edukacja i uświadomienie ich, że muszą o siebie zadbać. Ruch i aktywność sportowa w moim odczuciu powinna stać się nieodzowną częścią kultury świadomego gracza. Dużą rolę ma w tym działalność eSports Association, ale jeszcze większą rodzice – to oni widzą się ze swoimi pociechami na co dzień. Stacjonarny tryb życia nie jest dla człowieka naturalny – ruch to esencja naszej energii życiowej. Fajnie pokazać najmłodszym także inne formy spędzania czasu, a tutaj najważniejsi będą właśnie rodzice. Grami na komputerze czy smartfonie interesują się już bardzo młodzi ludzie i przestrzegałabym przed zbyt długim przesiadywaniem przed tymi urządzeniami. W przypadku profesjonalnego gracza sytuacja jest trochę inna – to ciężki i żmudny trening, polegający na wielu wyrzeczeniach w celu utrzymania czy poprawienia swoich umiejętności. Najlepsi potrafią grać i trenować przeciętnie po sześć do ośmiu godzin dziennie, zupełnie jak w “normalnej” pracy…

Obecnie eSports Association pracuje nad odpowiednimi technikami, które pozwolą na skrócenie czasu potrzebnego na trening e-sportowy, a ja ze swojej strony chcę ich zachęcić do treningu – ale tego na siłowni czy w domu. Ważna jest kultura grania rozumiana tutaj jako szacunek do siebie i swojego ciała.

Czy uważa pan, że fizjoterapeuci to grupa zawodowa, która powinna już teraz zainteresować się e-sportem? Czy już teraz zawodnicy światowych i polskich drużyn korzystają z takich usług?

Jak najbardziej. Musimy pamiętać, że najlepszym leczeniem jest prewencja urazów; odpowiedni trening wzmacniający dane grupy mięśniowe i ćwiczenia rozluźniające powinny - a nawet muszą - stać się nieodzowną częścią świata gier, tak samo, jak ogólny trening ciała. W Polsce ten temat jest bardzo świeży, ale środowisko e-sportowe dopiero się pod tym względem rozwija – co nie znaczy, że najlepsze zespoły czy miejsca, w których gracze trenują, nie korzystają z takich usług. Przykładem może być, chociażby moja współpraca z Katowice Gaming House, w którym właściciele naprawdę dbają o swoich rezydentów i jestem dla nich dostępny. Zawodnicy najlepszych światowych drużyn posiadają swoich fizjoterapeutów i jednocześnie trenerów personalnych. Gracze zaczynają jednak swoje kariery w bardzo młodym wieku i to naszym zadaniem jest wprowadzić w ich życie pewien styl – tak, granie jest super, ale twoje zdrowie też jest bardzo ważne.

Sporo młodych ludzi chce spróbować swoich sił w e-sporcie i już teraz zaczynają intensywną rozgrywkę. Jak długo można po prostu korzystać z uniwersalnych zasad zdrowego grania, a kiedy należy już korzystać z pomocy specjalisty?

Po prostu pamiętajmy o zasadach zdrowego grania, a kiedy pojawi się problem, udajmy się do specjalisty. Ból, uczucie przeciążenia, które powraca i nie ustępuje, promieniowanie ciągnięcie czy mrowienie mogą świadczyć o poważniejszych problemach, z którymi należy niezwłocznie zwrócić się do specjalisty.

Mówimy przede wszystkim o negatywnych skutkach długotrwałego grania, spróbuję jednak ugryźć problem z drugiej strony. Czy są z Pana punktu widzenia jakieś pozytywne skutki grania w gry wideo, np. w przypadku osób starszych?

Mamy tyle lat, na ile się czujemy. Granie poprawia refleks i koordynację wzrokowo-ruchową. Gry logiczne wymagają użycia szarych komórek, tak samo, jak strategie. Trening dla mózgu jest dobry w każdym wieku. Gry rozwijają również wyobraźnię oraz planowanie przestrzenne. Są też gry o ogromnej wartości naukowej, które zdają egzamin u ludzi młodszych, ale nadają się również dla osób po 30 roku życia.

"Pamiętajmy o zasadach zdrowego grania" - rozmawiamy z fizjoterapeutą Pawłem Charabinem